Bankructwo Miasta

Burmistrz chwali się nowym basenem, ale prawda jest taka: Miasto jest na granicy bankructwa. Jeśli długi przekroczą magiczną linię, do Ratusza wejdzie Komisarz z Warszawy. Co to oznacza dla Ciebie i Twojej Rodziny

  • KONIEC IMPREZ: Zapomnij o Dniach Ząbkowic, koncertach czy weekendach z Frankensteinem. Komisarz wytnie każdą złotówkę na zabawę.
  • PODATKI W GÓRĘ: Komisarz ma prawo (i obowiązek) podnieść podatki od nieruchomości i śmieci do maksymalnych stawek. Zapłacisz najwyższy haracz w Polsce, żeby spłacić kredyty za baseny.
  • GASZENIE ŚWIATŁA: Dosłownie. Ciemne ulice w nocy, rzadsze wywożenie śmieci i koniec remontów Twojej drogi. Żadna nowa dotacja z Unii nie przejdzie, bo miasta nie stać na 1% wkładu własnego.
  • CIĘCIA W SZKOŁACH: Łączenie klas, likwidacja stołówek i brak kasy na zajęcia dodatkowe dla Twoich dzieci/wnuków.

Dlaczego tak jest? Bo budujemy „pasywa” (baseny, które kosztują), a nie mamy „aktywów” (turystyka Frankensteina leży i kwiczy). Zarządzanie miastem jak budową na kredyt doprowadziło miasto na krawędź bankructwa.

PATRZ NA LICZNIK: Twoja rodzina płaci za te błędy 86,40 zł dziennie. Kiedy Ty czytasz to zdanie, właśnie uciekły Ci kolejne grosze.

Długi

1. Skąd się bierze te 86,40 zł?

Przyjmijmy realne założenia dla Ząbkowic (dane szacunkowe na 2026 r.):

  • Dług Miasta: Ok. 100 000 000 zł (oficjalne zadłużenie + ukryte zobowiązania spółek miejskich).
  • Liczba mieszkańców: Ok. 21 000 osób.
  • Dług na głowę: Ok. 4 760 zł.
  • Rodzina 4-osobowa: Ma na barkach blisko 20 000 zł długu miejskiego.

Twoje 86,40 zł dziennie to nie jest spłata samego długu, ale koszt jego obsługi (odsetki) i utrzymania „pasywów”(czyli dopłacanie do basenów, pustych hal i administracji), które gmina finansuje z Twoich podatków zamiast z zysków.

2. Jak Mieszkaniec miasta to „płaci”? (Ukryty drenaż)

  • Podatki i Opłaty: Wyższe stawki za śmieci, podatek od nieruchomości (często na maxa), wyższe ceny wody i ścieków (bo spółka musi spłacać kredyty na rury) niż w innych miastach regionu
  • Utrata Wartości: Te 86,40 zł to pieniądze, które nie poszły na nową nawierzchnię na ulicy, na lepszy sprzęt w szkole dla dzieci czy na oświetlenie nocne. To jest koszt alternatywny – te pieniądze „uciekają”, bo idą do banku na odsetki.
  • Inflacja Samorządowa: Miasto, żeby spłacać długi, tnie ulgi i podnosi ceny biletów komunikacji czy wstępu na basen.

Dlaczego to również Twój dług ?

Kontakt

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry